niedziela, 21 maja 2017

Siła gestu - relacja ze spotkania

Jackson stworzył słynny moon walk dzięki lekcjom u jednego z najwybitniejszych mimów wszechczasów - o którym dziś mało kto słyszał - Marcela Marceau. Jeszcze większe zdumienie może budzić fakt, że drugim najwybitniejszym przedstawicielem XX-wiecznej pantomimy jest Polak - Henryk Tomaszewski. Oddzielony od teatralnych nowinek zachodu żelazną kurtyną doszedł do tych samych wniosków co jego francuski rówieśnik - podstawą teatru jest ruch. Słowa mówią za mało. 




Kubik podczas spotkania odczarowywał postać mima - to nie "stacz" znany z polskich starówek, ani osoba, która posługuje się gestem do wyrażenia prostych komunikatów. 



Na długo zanim Marceau i Tomaszewski wprowadzili pantomimę do świadomości masowej, była stałym punktem teatru greckiego - choć była jedynie przerywnikiem "prawdziwego" teatru.

Do rozkwitu tej formy przyczyniła się cenzura. W XVIII-wiecznej Francji  teatry jarmarczne nie miały prawa do posługiwania się słowem. Ten królewski przywilej otrzymały tylko dwie paryskie sceny. Pomysłowość Paryżan szybko obeszła królewski zakaz i tak do łask wróciła niema sztuka.


Po wykładzie uczestnicy mieli możliwość wzięcia udziału w krótkim warsztacie - odpowiednio rozluźniając i spinając mięśnie dłoni wywołali efekt dotykania niewidocznej ściany. Dowiedzieli się też czym jest kontrapunkt - przeciwstawne ułożenie ciała do wykonywanego przez aktora ruchu - i jak wykorzystać go do wzmocnienia mimicznego przekazu. 

I jeszcze coś a propo siły gestu: Marceau miał krępować swoim uczniom tułowia by nauczyli się właściwie komunikować całym ciałem - chapeau bas! :)

Bardzo dziękujemy naszemu Gościowi!

#AkademiaLidera #TheGrade

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz